Najważniejsze książki to te których jeszcze nie przeczytaliśmy!

logo
8 sierpnia 2022
afterhours

„Najważniejsze książki to te których jeszcze nie przeczytaliśmy!”

 

Co jest według Was miarą „bycia molem książkowym”?

Tomek: Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia. Poszedłbym w stronę po prostu ilości przeczytanych książek , co nie koniecznie musi iść w parze z ich jakością i zgłębieniem tematu. Zacząłem tak naprawdę czytać dopiero 2 lata temu (ale umiem od przedszkola!), zmotywowało mnie do tego moich dwóch przyjaciół i świadomość, że jedyne co do tej pory przeczytałem to wartości odżywcze na paczce ryżu i etykieta produktu na półce sklepowej. Jednak jak już się  wkręciłem to nie było końca – zwłaszcza przez pierwszy rok – kiedyś podliczyłem ilość i wyszło ponad 60 pozycji! Kompletuję też biblioteczkę także jakby ktoś chciał mieć snobistyczne tło na teamsa to zapraszam, speszal prajs for ju maj frends 😀

Michał: Mól książkowy to na tyle abstrakcyjny konstrukt, że nie da się jednoznacznie określić definicji tego zwrotu. Ostatecznie liczy się tylko to czy swoje potrzeby „książkowe” zaspakajamy. Nie ma znaczenia czy czytasz 30 komiksów, czy jedną książkę naukową w tygodniu.

Maciej: Jak dla mnie, „mól książkowy” to ktoś notorycznie siedzący z nosem w książkach, tak pochłonięty lekturą, że świat i życie codzienne dla takiego kogoś jest tylko dodatkiem. Nie uważam się za „mola książkowego” i myślę, że bardzo daleko mi do takowego…

Ewa: Myślę, że takim stereotypowym molem książkowym byłam w czasach szkolnych: często wpadałam do biblioteki i wypożyczałam po kilka książek na raz. Czytanie pozwalało mi oderwać się od przytłaczających szkolnych obowiązków i szarej rzeczywistości. Teraz, w dobie szerokiego dostępu do bibliotek VOD, o których kiedyś można było pomarzyć, dzielę czas pomiędzy książkami a filmami i serialami – stąd myślę, że wypadłam ze szkolnego rytmu i czytam dużo mniej niż kiedyś. Bywają takie miesiące, kiedy przeczytam kilka książek, bywają takie, kiedy nie czytam żadnej i staram się wtedy do tego nie zmuszać. Wiem, że ochota prędzej czy później wróci!

Jakie są wasze ulubione gatunki czytelnicze?

Tomek: Właściwie czytam jedynie książki popularnonaukowe i literaturę piękną, znajdzie się też kilka biografii czy książek o luźniejszej tematyce jednak są one w przeważającej mniejszości. Wśród popularnonaukowych prym wiodą książki o astronomii (a co za tym idzie i fizyce), psychologii i filozofii, historii, ewolucji człowieka, socjologii czy giełdzie. Jeśli chodzi o literaturę piękną to jest to Dostojewski, Schulz, Dumas, Hugo więc raczej nic co by mogło zaskoczyć.

Maciej: Fantastyka futurystyczna (eksploracje kosmosu, technologia przyszłości itp.), nie pogardzę też dobrą sensacją.

Michał: Dosyć nietypowa odpowiedź w trakcie dnia książki – jednak moje najbardziej ulubione lektury to komiksy, zarówno te zachodnie jak marvel czy DC, ale również te ze wschodu – mangi. 

Ewa: Ostatnimi czasy reportaże. Sprawnie napisany reportaż pozwala mi poznać perspektywy osób, których sposób myślenia znacznie różni się od mojego, poznajemy ich motywy, ale też tło historyczne i kulturowe. To naprawdę otwiera oczy! Staram się natomiast sięgać po różne gatunki: na dowód tego przyznam, że jakiś czas temu w moje ręce trafiły przygody misia Paddingtona – taki powrót do dzieciństwa sprawił, że czytałam z uśmiechem na twarzy i planuję powtórzyć seans.

 

No właśnie, to moje kolejne pytanie: co ostatnio czytaliście ciekawego?

Ewa: No właśnie, książkę dla dzieci! Ale skoro wspominałam o reportażach, to może polecę trzy, które ostatnio mnie pochłonęły:
„Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość” Katarzyny Surmiak-Domańskiej – o współczesnym wymiarze rasizmu w Stanach Zjednoczonych
„Król darknetu. Polowanie na genialnego cyberprzestępcę” Nicka Biltona – o założycielu platformy Silk Road
„27 śmierci Toby’ego Obeda” Joanny Gierak-Onoszko – o ciemnej stronie Kanady

Maciej: Ostatnie kilka miesięcy upływa mi pod znakiem „Diuny”, Franka Herberta.

Michał: u mnie oczywiście były to komiksy: zachodnich wydawnictw serdecznie polecam spiderverse, dla nieco mroczniejszych klimatów – najnowszą edycję Hulka oraz gratka dla fanów gwiezdnych wojen – komiksy z Dr Aphrą, która pokazuje bardzo ciekawe przygody niczym z Idiana Jonesa. Natomiast wschodnie propozycje to zdecydowanie One Piece (za okrutnie złożony jednak wciągający świat) oraz Chainsawmana.

Tomek:  Ja zrobiłem drugie podejście do „Czarnego Łabędzia” Nassima Taleba i zdecydowanie nie żałuję, skończyłem także „Racjonalność” Stevena Pinkera i jestem w połowie pierwszego tomu „Archipelagu Gułag” Sołżenicyna – każdą z nich szczerze polecam a, że tematycznie różnią się od siebie dość mocno to może akurat ktoś znajdzie coś dla siebie. A, i jeszcze „Nowy Umysł Cesarza” Rogera Penrose’a jednak tutaj się zatrzymałem i na razie jest zawieszona.

A czy jest taka jedna książka którą każdy z was uwielbia? Albo która wywarła na duży wpływ?

Maciej: Nie tyle jedna książka co seria a mianowicie saga StarCraft – pierwszą część czytałem po polsku, druga dostępna była tylko po angielsku i od tamtego czasu wolę czytać książki po angielsku – przekłady i tłumaczenia zdają się co-nieco tracić, albo zmieniać sens nieznacznie – wynika to oczywiście z różnic językowych i stosowanych zwrotów, fraz.

Michał: również seria, ale One Piece, który bardzo zaskoczył mnie złożonością fabularną, budowaniem świata oraz zaskakującymi powiązaniami z rzeczami które były ukazane ładnych kilka lat temu. Spodziewałem się jakieś prostej przygody piratów, a kończymy na… no tutaj już sami musicie sprawdzić.

Ewa: Zapewne nie będę oryginalna – wszystko zaczęło się od Harry’ego Pottera, którego do dziś darzę ogromnym sentymentem. Nawet w tej chwili mam na sobie koszulkę z logotypem Hogwartu! To bodaj jedyna seria, którą przeczytałam wielokrotnie i do której regularnie wracam. Przymykam oko na wszystkie błędy logiczne, których za dzieciaka się nie dostrzegało i po prostu czerpię przyjemność z samego „przebywania” w tym uniwersum.

Tomek: Myślę, że nie ma jednej takiej książki – każda oferuje coś innego, jednak jeśli miałbym wymienić tą która w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie to będzie nią „Archipelag Gułag”. Jestem dopiero w połowie pierwszego tomu, jak już wcześniej wspomniałem, także więcej będę mógł powiedzieć po skończeniu wszystkich 3 części. Tematyka jak można się domyślić jest dość ciężka i zbliżona do „Innego Świata” Grudzińskiego czy „Na Nieludzkiej Ziemii” Czapskiego, natomiast sama forma , dokładność z jaką wszystko jest opisane i wartość historyczna sprawia, że ciężko być wobec niej obojętnym. Wcześniej na pewno byłyby to także „Mapy Sensu” Jordana Petersona jako bardzo cenne źródło wiedzy odnośnie korzeni, powiązań czy symboliki w kulturze zachodniej, można się zdziwić ile treści powielanych od tysiącleci dotyczących naszych zachowań, potrzeb i ogólnie psychiki człowieka zawarte jest w chociażby bardzo popularnych bajkach typu „Piotruś Pan”, „Piękna i Bestia” czy „Król Lew”. Filmy Marvela lub serie ukochanego przez Ewę „Harrego Pottera”, czy równie ikoniczny „Władca pierścieni”, również są taką nowoczesną wersją chociażby przypowieści biblijnych.

Czym kierujesz się przy wyborze nowej książki?

Tomek: Zwykle kieruje się obecnymi zainteresowaniami i tematyką którą w danym momencie śledzę. Liczę również na polecenia od znajomych a także sam szukam innych tytułów napisanych przez danego autora jeśli podobała mi się jego książka.

Maciej: Częściej to książka wybiera mnie. Czasem usłyszę od kogoś o książce którą czytał, jeśli zarys mnie zainteresuje, wystarczy mi kilka zdań nawet ze środka żeby stwierdzić że to będzie moja następna lektura.

Ewa: Przede wszystkim opiniami znajomych – zdarzało mi się sięgać po książki, na które raczej bym nie zwróciła uwagi, gdyby nie oni. Dużo też zależy od różnych czynników zewnętrznych, np. jadąc na wakacje zabieram ze sobą coś lżejszego, ostatnio był to np. kryminał Agaty Christie.

Michał:  Tematyka jest dosyć kluczowym aspektem, czasami opieram się na opinii znajomych który podzielają mój gust.

Co daje wam czytanie?

Michał: Myślę, że przemyślenia po przeczytanych fragmentach. Często nie zadajemy sobie takich pytań, gdyż wydarzenia tam są na tyle abstrakcyjne że nie jesteśmy w stanie sobie nawet wyobrazić ich w naszym świecie. Poza tym nie oszukujmy się – to co się wydarza w książkach często jest dużo bardziej interesujące od tego co mamy na co dzień. Fajnie jest wskoczyć w zupełnie inny świat i poznawać przygody naszych ulubionych postaci.

Ewa: Myślę, że z każdej lektury wyciągam coś innego – raz jest to czysta rozrywka, a raz ogrom wiedzy.  Ale przede wszystkim jest to świetny sposób na spędzanie czasu wolnego!

Maciej: Dla mnie czytanie jest sposobem na relaks. Gdy zagłębiam się w lekturę, mam wrażenie pół-transu – moja wyobraźnia pracuje wtedy na wysokich obrotach i słowa przeradzają się w obrazy. To jakby film odgrywany w głowie na podstawie scenariusza, którym jest książka.

Tomek: Myślę, że przede wszystkim lepsze zrozumienie otaczającej nas rzeczywistości, naszej natury jako ludzi i motywacji które nami kierują w codziennym życiu. Podchodzę do książek raczej praktycznie – traktuje ja bardziej jako źródło wiedzy a nie rozrywkę, pewnie też stąd taki a nie inny wybór interesującej mnie tematyki. Na pewno ogromnym plusem czytania (a już tym bardziej pisania) jest poszerzenie słownictwa co jest dość popularnym wnioskiem, poszedłbym jednak o krok dalej i dodał do tego umiejętność formułowania własnych myśli w precyzyjny sposób zrozumiały dla odbiorcy dzięki tworzeniu logicznych i spójnych zdań które składają się na dłuższe wypowiedzi. Również bardzo istotnym elementem czytania dla mnie jest podważanie tego co już wiem i weryfikacja własnych poglądów. W końcu najważniejsze książki to te których jeszcze nie przeczytaliśmy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Najnowsze posty

logo
28 września 2022

6 metod planowania sprzedaży. Poznaj je wszystkie!

Więcej
logo
31 sierpnia 2022

Czego szukać w rozwiązaniach SPM?

Więcej
logo
10 sierpnia 2022

Porozmawiajmy o raportowaniu wynagrodzeń.

Więcej

Skontaktuj się

Sands Partners Sp. z o.o.
Rynek 5, 50-106 Wrocław
POLSKA

office@sandspartners.com

+48 507 813 720

X

Jesteś zainteresowany rozwiązaniem?

Podaj swoje dane a skontaktujemy się z Tobą

Twoje dane nie będą wykorzystane w celach marketingowych lub przekazane dalej.

    X

    Download Case Study